Rok z katowickimi elektrykami!

Dnia 11 marca 2019r. na ulice Katowic wyjechał ostatni z pięciu Solarisów Urbino 18 Electric IV generacji. Ubiegły rok był przełomowy dla katowickiego przewoźnika. Dlaczego? Zapraszamy do dalszej części artykułu…

Dokładnie rok temu na swój pierwszy kurs wyjechał Solaris Urbino 18 Electric o numerze #1404 – ostatni egzemplarz z przetargu na dostawę 5 fabrycznie nowych elektrycznych autobusów przegubowych. 11 marca 2019 roku pojazd wyjechał na swoją pierwszą służbę na linii 830, na której przejechał dwa „kółka”. Debiut nie wzbudził już tak wielkich emocji jak pierwszy wyjazd egzemplarza #1400, który po raz pierwszy woził pasażerów nieco ponad miesiąc wcześniej.

Zanim przejdziemy do samych pojazdów, przedstawmy genezę pojawienia się tych autobusów w Katowicach. Warto zacząć od krótkiej, ale dość istotnej informacji – w Katowicach nie ma infrastruktury pod elektryczne autobusy komunikacji miejskiej.

Dlaczego więc miejscowy przewoźnik ogłosił przetarg na autobusy elektryczne? Bo musiał…  Zakup „elektryków” był niezbędny do otrzymania dofinansowania na pojazdy z poprzedniego przetargu na autobusy spalinowe – 35 krótkich oraz 5 przegubowych, który wygrał MAN z modelami rodziny Lion’s City. Bez zakupu autobusów elektrycznych dofinansowanie zostałoby cofnięte, a PKM musiałby pokryć wszystkie koszty samodzielnie.

Tak więc 18 grudnia 2018 na zajezdnię przyjechał pierwszy z nich, który później otrzymał numer #1400. Kolejne docierały do Katowic już w 2019 r., a dokładnie: 30 i 31 stycznia oraz 7 i 20 lutego.

Pierwszą linią, na której zadebiutowały „elektryki” było 910. Właśnie tam pierwsze kilometry z pasażerami wykonał Solaris z numerem #1400 – jeździ tam zresztą do dnia dzisiejszego. Po (w miarę) udanym debiucie pierwszej sztuki i przypisaniu jej na stałe do jednej linii, zaczął się bałagan z wyjazdami tych pojazdów. Wydawać by się mogło, że idealnymi liniami będą te, które odbywają przerwę w zajezdni (a więc w miejscu jedynego punktu ładowania), jednak przewoźnik zadecydował inaczej.

Kolejne wozy były niemal przerzucane z linii na linię nawet kilkukrotnie w ciągu jednego dnia. Niemalże „stałym punktem programu” była służba 296/5a+910/3+830/4b. Oczywiście taki plan nigdy nie występował a i sam pojazd między poszczególnymi liniami pauzował na terenie zajezdni i uzupełniał tam poziom baterii.Kolejną ciekawą opcją było wzajemne zastępowanie się na liniach dwóch elektryków. Przykładowo, po dwóch kółkach na linii 830 (relacji Katowice-Bytom) taki pojazd był zastępowany przez innego U18 Electric, a zjeżdżający z linii autobus jechał się podładować do zajezdni. Taki proces występował najczęściej do zakończenia zmiany lub do finalnej podmiany na pojazd spalinowy. Takie podmienianie pojazdów w skrajnych przypadkach odbywało się nawet kilka razy dziennie i dostarczało sporej pracy „rezerwie”.

Od końcówki ubiegłego roku „elektryki” często można spotkać na liniach całodziennych, najczęściej są to takie linie, na których zjazd na ładowanie baterii nie sprawia problemu. Z naszego punktu widzenia zauważyliśmy, że przez ten rok przewoźnik nauczył się już obcować z pojazdami elektrycznymi i ich realnymi możliwościami.

Jak wcześniej wspomnieliśmy, pierwszy kurs Urbino o numerze #1400 obsługujący linię 910 nie obył się bez przygód. Nie dość, że pojazd wyjechał dopiero w połowie porannej „biski”, to na dodatek od samego początku borykał się z uciekającym z układu powietrzem. Z tego również powodu, zaraz po ruszeniu w drogę powrotną na dworzec skończyło mu się powietrze, a autobus został unieruchomiony na kilka minut na środku drogi. Jak głoszą zajezdniowe historie, powodem tych wszystkich problemów była wada fabryczna – poduszka drugiej osi została źle założona. Usterka została zlikwidowana i od tamtego czasu autobus nie sprawia już żadnych problemów. Nieoficjalnie udało nam się również dowiedzieć, że zarówno pierwszy jak i ostatni z dostarczonych elektryków posiada odpowiednio górne oraz dolne baterie z pojazdu #1401.

Przechodząc natomiast do opisu „elektrycznej piątki”… Autobusy wyprodukowane zostały w 2018 (#1400) oraz 2019 (#1401-1404) roku. Zastosowano układ drzwi 2-2-2-2 z płatami otwierającymi się do wewnątrz pojazdu. Zamontowany został silnik elektryczny TSA TMF 35-44-4 o mocy 160kW (218KM).

 autobusie zastosowano tzw. „małą kabinę” kierowcy z deską rozdzielczą VDO Continental. Podobno cieszą się one zdecydowanie lepszą opinią niż zastosowane w Krakowie dotykowe pulpity firmy „Dasa Smart Dashboard” (po prawej).Przestrzeń pasażerska to natomiast nieznacznie zmodyfikowane wnętrze spalinowej wersji IV generacji „jamnika”.

Jakub Dyl