Święto Muzeum Podgórza – opowieści o historii w zabytkowym tramwaju

W ostatnią niedzielę, 23 lutego 2020 roku, odbyło się Święto Muzeum Podgórza – miasta założonego 26 lutego 1784 roku. Jak co roku zorganizowano wiele atrakcji, a jedną z nich był przejazd specjalnego zabytkowego tramwaju – to wszystko między innymi z okazji 145-lecia krakowskiej komunikacji miejskiej.

Muzeum Podgórza wraz z MPK S.A. w Krakowie zorganizowało dla zainteresowanych dzieci oraz dorosłych przejazd zabytkowym tramwajem na trasie Łagiewniki-Prokocim-Łagiewniki (wagon zatrzymywał się na wszystkich przystankach na trasie). W specjalnie przygotowanej „eNce” mogliśmy posłuchać m.in. o starych układach drogowych, szlakach kolejowych, kiedy pierwszy raz pojechał tramwaj do Nowej Huty oraz dowiedzieć się że w wagonie którym jedziemy napęd drzwi to… zmodyfikowana wiertarka.

Punktualnie o godzinie 11:30 tramwaj wyjechał z Zajezdni Tramwajowej Podgórze aby zabrać chętnych pasażerów z pętli „Łagiewniki”. Wbrew brzydkiej aurze okazało się, że tych jest naprawdę sporo i pojedynczy wagon był lekko ciasny. Gdy już wszystkim udało się wsiąść,  ulicą Wadowicką, Kalwaryjską oraz Limanowskiego udaliśmy się w stronę Muzeum Podgórza. Na przystanku „Podgórze SKA” wysiadło około 25-30 osób, dzięki czemu w pojeździe lekko się rozluźniło. Pozostali pasażerowie wybrali możliwość kontynuowania podróży ulicą Wielicką do nieużywanej liniowo pętli „Prokocim”. Tam było niecałe pół godziny postoju na wypytanie naszego przewodnika o jeszcze jakieś szczegóły lub zrobienie sobie zdjęć w wagonie – z tej drugiej opcji skorzystały głównie dzieci.
Również punktualnie – o 12:30 – odjechaliśmy w drogę powrotną do Łagiewnik po tej samej trasie, gdzie po drodze przy Podgórzu SKA również wysiadła część pasażerów aby udać się do Muzeum Podgórza. Pozostali – głównie miłośnicy komunikacji – pojechali do samego końca. Wagon zjechał następnie do Zajezdni Tramwajowej Podgórze.

Naszym przewodnikiem był członek Stowarzyszenia PODGÓRZE.PL – Emil Bajorek. Regularnie odwiedzający Krakowską Linię Muzealną w latach poprzednich powinni wobec tego już kojarzyć tą personę za treściwe informacje oraz przyjazny sposób opowiadania.

Całość trasy z racji na zabytkowy charakter wagonu, panujące warunki atmosferyczne oraz wjazd na nieużywaną na co dzień pętlę nadzorował Inspektor Ruchu MPK oraz Pogotowie Techniczne MPK. Całość przebiegła pomyślnie i bez żadnych problemów, ale działań zapobiegawczych nigdy dość – zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z pojazdem historycznym pełnym pasażerów.

Daniel Skrodzki